• Seed przechodzi – Gothic

    Gdy zaczęły się wakacje, postanowiłem na live przejść po raz pierwszy bez kodów pierwszą część Gothica. Wczoraj zakończyłem serię i czas nadszedł na ocenkę gry. Gotowi? To Witamy w kolonii i zaczynajmy!  ;D

    W Gothica grałem wiele, wiele razy. Zawsze z kodami, bo po prostu był on dla mnie za trudny. Jednak w końcu, gdy odpaliłem live i były osoby, które mi radziły co zrobić, gdzie pójść wszystko poszło w miarę łatwo. Na końcu gry było już trochę trudniej i jak niektórzy mówili, że nie skończę już tego to ja się nie poddawałem i cisnąłem dalej – kiedyś w końcu musiało się udać. Po przejściu te same osoby mówili, że gdyby nowicjusze mnie zaatakowali (miałem buga i nie atakowali) to na stówę bym nie dał rady, ale nawet jeśli by tego buga nie było to ja dobrze wiem – DAŁBYM RADĘ!

    Gameplay/Zadania
    Zacznijmy tutaj od tego, że w grze są 3 obozy – stary obóz, nowy obóz i obóz bractwa. Każdy z obozów ma trochę inne zadania, co jest jak najbardziej na plus. Osobiście wybrałem stary obóz, bo wydawał mi się on najbardziej normalny.
    Zadania w Gothicu są bardzo różne. Raz walczymy z ludźmi, raz zbieramy ważne dla kolonii kamienie a jeszcze innym razem przemierzamy bardzo klimatyczną świątynię śniącego.
    Twórcy stworzyli bardzo fajny system walki dzięki, któremu walka się nie nudzi. Z każdym stworzeniem musimy walczyć trochę inaczej. Golema nie zabijemy zwykłym mieczem, do tego trzeba mocnego młota. Ze ścierwojadem musimy walczyć szybko, zanim ten dziabnie nas, ale nie musimy się nawet ruszać. Jeśli jednak walczysz z człowiekiem to musisz się ruszać i robić bloki. Gothic dzięki swojemu gameplayowi jest grą, którą ciężko się jest znudzić.

    Klimat
    O kurde, klimat – on jest świetny! Świetnie wykonane miejscówki takie jak np. obóz bractwa czy świątynia śniącego mają bardzo dobry klimat.
    Jeśli jesteś w obozie bractwa to czujesz, że jest to miejsce związane z jakąś dziwną wiarą. Jest tam pełno nowicjuszy klęczących przy innych ludziach. Jeśli jednak jesteś w cmentarzysku orków lub świątyni śniącego to czujesz mroczny klimat tych miejsc.

    Fabuła
    Kolejna miazga. Bezimienny, uriziel, magiczna bariera, ruda i Xardas – to są najważniejsze części fabuły. Teraz je tylko ładnie spleść w jedną wielką całość i wychodzi coś pięknego, coś czym my teraz nazywamy fabułą Gothica ;D

    Grafika
    Gothic ma tą swoją specyficzną oprawę graficzną. To właśnie w nim chleb jest bardziej kanciasty niż w Minecraftcie ;D Liście na drzewach wyglądają jak zwykłe ściany. Niektórzy nie chcieliby nowej grafiki w Gothicu a jeszcze inni o tym marzą. Jakie jest moje zdanie? Nowa oprawa graficzna i usunięcie bugów, a ta gra otrzymałaby ode mnie 10/10!

    Bugi
    Ta gra zasługuję na napisanie o bugach. W grze jest peeeełno bugów i już nie mówię o crashach, ale bugach typu wyjmij broń a przejdziesz przez strażników, palisz się? Zapisz i wczytaj – no popatrz, już się nie palisz. Więcej o bugach nie będę pisał, bo zrobił to za mnie Ferex – https://www.andrzejszczepaniak.co.uk/notes.php?id=7 zapraszam oczywiście do niego ;D

    Ocena
    Nadszedł czas by ocenić Gothica. Jak już wcześniej napisałem – gdyby nie grafika i bugi, gra miałaby 10/10, ale niestety bugi są i będą, a grafiki bez modów nie polepszysz. Ocena końcowa? 9/10. Gothic górą i czas nadszedł na przechodzenie dwójeczki!

     

    Dzięki za przeczytanie i zapraszam was do oglądania live z Gothica 2 Noc Kruka u mnie na kanale codziennie 18:00. TRZYMKA!

  • Seed przechodzi – Grand Theft Auto 5

    Ojojoj, dawno mnie tu nie było. Problemy z komputerem. Potem wciągnięcie się w świat GTA 5. Teraz czas więc coś ciekawego napisać o tejże właśnie produkcji. Serie Grand Theft Auto bardzo lubię i choć nie grałem w każdą odsłonę, a przynajmniej nie na tyle by móc ją ocenić, to obawiałem się, że „piątka” nie zbyt mi się spodoba. Rockstar postanowił mnie mile zaskoczyć i zrobił naprawdę świetną produkcje!
    W grze bawiłem się świetnie. Wiele razy zamiast przechodzić misje to biegłem tuningować auta lub sobie pojeździć. W taki sposób w grze bawiłem się 28 godzin.

    Gameplay/Misje
    Czytając krótkie opinie przed zagraniem zauważyłem kilka, w których ludzie mówili, że gra jest monotonna i męczy ich ciągła jazda z punku A do punktu B. Jednak ja uważam CAŁKOWICIE inaczej. W grze jest bardzo dużo różnych misji. Poczynając od ciekawych kradzieży aut kończąc na napadach z helikopterami ;D O właśnie – napady, to jest bardzo „fajna” rzecz. Możemy wybrać to w jaki sposób chcemy tego dokonać. Może bardziej po cichu, a może zrobić to „na Trevora”?
    W grze możemy także dokonywać zakupu pojazdów, nieruchomości, garaży. Możemy też ulepszyć swoje pojazdy w salonie tuningowym, a wybór części jak na GTA jest naprawdę dobry!

    Klimat
    Tutaj już trochę spadamy z poziomem. „Piąteczka” nie ma tego klimatu co miały poprzednie odsłony. Jest ona pod tym względem jak dla mnie kiepska.

    Protagoniści
    Rockstar postanowił dać nam do gry aż trzech protagonistów. Czy wyszło im to na dobre? Moim zdaniem jak najbardziej. Nawet chciałbym jeszcze kiedyś pograć w GTA z takimi bohaterami.
    Michael – tak naprawdę, moim zdaniem to właśnie o nim jest cała opowieść. To właśnie on był najważniejszy z tej trójki. Michael to człowiek, który ma rodzinę i nie chce jej stracić. Wie, że ma kiepskie życie. Musi sobie z nim radzić. To właśnie do niego najbardziej się przywiązałem.
    Trevor – postać, której nie lubię. Jest on świrem po wszystkie czasy. Na pewno dobrze by się dogadał z kolesiem z Postala, no nie? ;D
    Franklin – mój czarnuch, a tak na serio to polubiłem go. Nie jest może on postacią z ciekawą historią jak Mike i Trevor, ale jakoś go bardziej lubię niż Trevora ;D

    Fabuła
    Rozpoczynając grę, wiedziałem co czeka mnie na końcu, ale nie wiedziałem co, jak, dlaczego. Obawiałem się, że fabuła w tej grze będzie kiepska. Na szczęście bardzo mi się ona spodobała. Jak już wcześniej wspomniałem – moim zdaniem historia jest o Michaelu.
    To właśnie przez niego wszystko się rozwija i fabuła zaczyna mieć sens. Po GTA nigdy się nie spodziewałem dobrej fabuły – jednak o to i ona!

    Podsumowanie
    Czas na ocenę gry. Uważam, że gra dzięki gameplayowi i fabule może stać naprawdę wysoko w liście najlepszych GTA. Wydaje mi się, że 8/10 będzie odpowiednią oceną!

  • Seed przechodzi – Mafia 2

    Pamięta ktoś jeszcze pierwszą notkę z Seed przechodzi? 😀 Czas na kolejną. Odeszliśmy trochę od gier ostatnio, ale wracamy! ;D Tym razem zajmiemy się grą o nazwie Mafia 2. Jest ona sequelem wydanej w 2002 roku gry Mafia.
    Akcja gry toczy się w późnych latach 40 i we wczesnych latach 50 w mieście Empire Bay. Wcielamy się w weterana II wojny światowej, Vito Scalette.

     

     

    Grafika
    Ciężko mi oceniać w grze grafikę, jeśli nie gram w najnowsze produkcję. Tak, więc możecie się ze mną nie zgodzić, ale grafika w Mafii jest dla mnie bardzo ładna. Drzewa jak i postacie są bardzo śliczne.

    Gameplay/misje
    Tutaj także uważam, że gra sobie z tym tematem jak najbardziej poradziła. Nie ma tutaj żadnej monotonności. Misje są ciekawe. Raz musimy porozwozić jakieś rzeczy na czas, a raz musimy zabić jakiegoś typka. W grze oczywiście jest dużo jazdy, ale jest ona naprawdę fajna. Możesz jechać rozpędzony samochodem i w pewnym momencie musisz wciskać spację by zahamować. Oczywiście wiadomo, że jak jedziesz szybko to raczej nie wyhamujesz i walniesz w jakieś autko. Jazda wygląda tutaj bardzo… realistycznie to chyba za dużo powiedziane, ale jest ona naprawdę „fajna”.
    Kraksy są tutaj świetnie zrobione. Dlatego więc jak np. w pierwszej mafii jazdę uważałem za minus to tutaj nie ma co narzekać 😀 Cała gra jest podzielona na 15 rozdziałów. Jak już mówiłem – monotonności w nich nie ma. Szkoda tylko, że gra taka krótka. Niestety gra okazało się być bardzo łatwa. Przechodziłem ją na hardzie i jedyny moment, w którym miałem pewien problem to było przy końcu gry, gdy zbieraliśmy pieniądze. Nie powiem, kiedy dokładnie, bo bym spoilerował, a tego nie mam zamiaru robić. Po za tym w grze znajdują się jeszcze dosyć ciekawe znajdźki – magazyny playboy. Jest ich 50, a prezentowane na nich panie są naprawdę ładne hihi 😀

    Klimat 
    Kolejna rzecz do której się nie przyczepie. Klimat jest po prostu świetny. Soundtrack i piękne miasto robi swoje.
    Przechodząc przez miasto możesz napotkać się na różne sytuacje, czy to jacyś mężczyźni chcą wyciągnąć kogoś na piwo krzycząc przez okno lub zepsuty samochód 😀 Dodaje to naprawdę fajnego klimatu grze. Z czasem jednak twórcy postawili głównie na soundtrack, a ciekawe rzeczy w mieście zaczęły znikać.

    Fabuła 
    Tutaj mogę wszystkich zaskoczyć – fabuła w „dwójce” bardziej mi się podobało niż w pierwszej części. Uważam, że jest ona bardziej nieprzewidywalna niż w TcoLH, no bo kto się spodziewał tego co się stało prawie na początku naszej gry, albo tego co było na końcu? Opowieść Vito bardziej przykuwa uwagę, przynajmniej według mnie.

    Podsumowanie
    Czas na ocenę gry. Mafię 2 uważam za grę trochę lepszą od swojej poprzedniczki. Moja ocena dla niej? 9/10

     

    Jeśli ktoś jeszcze nie czytał, to zapraszam do starej notki z Seed przechodzi – Call of Duty 2 😀

    Seed przechodzi – Call of Duty 2!

  • Seed przechodzi – Call of Duty 2!

    Seed przechodzi” to nowa seria notek w której będę komentował grę którą nie dawno skończyłem. Na pierwszy ogień idzie świetny fps jakim jest Call of Duty 2!

    Ja jestem Seed i zapraszam was do czytania! 🙂

    Grafika

    Wielu graczy mówi „Na grafikę nie patrze”, a tak naprawdę gdyby dostali grę w 2020 roku z grafiką wolfenstein 3D złapali by się za głowę.Chyba z tym przykładem trochę przesadziłem, ale wiecie o co mi chodzi. Grafika w CoD 2 nadal jest dobra. Oczywiście nie róbcie teraz porównań graficznych CoD 2 z BF 1 😀 Gdy uruchomiłem grę po raz pierwszy zastanawiałem się jak zrobili to, że grafika nadal mi się podoba? Pewnie za dużo Minecrafta

    Gameplay/misje

    Gdyby ktoś mnie zapytał o to jaka misja mi się nie podobała w tej grze odpowiedź była by prosta – żadna. Wszystkie misje są ciekawe jak i klimatyczne. Misje w których jeździliśmy czołgami, misje w których broniliśmy określonego budynku, misje w których atakowaliśmy wroga. Misje są naprawdę różnorodne. Szkoda tylko, że jedynym pojazdem jakim kierowaliśmy to był czołg i też tylko przez chwilę 🙁

    Klimat

    rangersi-przodem2

    Misja „Rangersi przodem”

    O klimacie nie ma co pisać. Po prostu bardzo dobry. Początek misji „Rangersi przodem” był bardzo klimatyczny. Nasi biegli z bronią na wzgórze 400 bez żadnego planu. Oj, przepraszam, plan był jeden – zdobyć wzgórze 400! Sam nie wiem co o klimacie pisać 😀 Gdybyście mieli zamiar ponownie przejść CoD’a to pamiętajcie – na czas napisów końcowych nie odchudźcie od komputera, ponieważ filmik końcowy jest niesamowicie klimatyczny. I ten momenty gdy Cpt. Price trzyma na ręce żołnierza wychodząc z wielkiego dymu, hmm CUDO!

    „Fabuła” Bo to nie do końca jest fabuła

    Moim osobistym zdaniem największy problem CoD’a 2. Pomysł na kampanie był dobry, ale źle zrealizowany. Gdyby w grze była tylko jedna kampania i gralibyśmy tylko jednym bohaterem było by nudno. Lecz kampanie  moim zdaniem powinny się lekko połączyć. Jakieś wspomnienie o innym bohaterze z innej kampanii?

    Jak przechodziłem grę

    Call of Duty 2 jest produkcją którą można przejść na dwa sposoby – spokojnie lub „na rambo” Ja w 75% przeszedłem grę sposobem drugim. Strzelałem podskakując. Ruszając się nie widać celownika, lecz nie było problemów z trafieniem – widać przecież gdzie jest mniej więcej środek. Ogólnie nie jestem typem gracza FPS który trzyma przycisk strzału tylko po to by zabić dwie osoby – wolę naciskać przycisk. W większości tak właśnie grałem, lecz na początku gry były, takie momenty, że o wiele lepiej się strzela pierwszym sposobem. Misja „Rurociąg„, gdy słabo grałeś to potem miałeś wielu wrogów w budynku przez co gdy ich zabiłeś na podłodze było pełno trupów. Prawdopodobnie gdybym miał wybierać 5 najlepszych misji z gry to wybrałbym „rurociąg”

    Na koniec słów kilka

    Ogólnie gra 9/10.  Gra o wiele lepsza od CoD 4 Modern Warfare.

    Dzięki wielkie za przeczytanie tej notki. Trzymajcie się! 🙂